strój kąpielowy:)

strój kąpielowy:)


Witam :) 
W końcu zbliża się lato, więc także i czas na stroje kąpielowe :)
W końcu wszystkim pogoda zaczęła dopisywać, więc jeszcze trochę i wakacje :) 


Ja jestem bardzo szczęśliwa i już nie mogę się ich doczekać, ale to chyba jak każdy uczeń :)
Więc także teraz, zaprezentuje wam kostium zaprojektowany i uszyty przez moją cudowną mamę :) 
Miłego oglądania :) 










Kostium kąpielowy by LaLa 
Isabell :) 
perły

perły

Internet to ogromne źródło inspiracji. Często zaglądam na tę stronkę: matterofstyle.blogspot.com, a tam ostatnio ukazał się post  gdzie główną rolę odgrywały perły. No i zakiełkowało, może moje perły są skromniejsze niż te od Chanel ale w końcu to ma być sukienka na co dzień a nie na czerwony dywan.



Moja wersja :)
Jak zwykle, gdy patrzę na zdjęcia, dałabym jeszcze więcej koralików :)

Co do tkaniny to żakard, pochodzi z Textilmaru, na zdjęciach wygląda jakby się świecił a to tylko wina lampy błyskowej. Wczoraj właśnie miałam okazję być w jednej z hurtowni tkanin w Poznaniu, gdzie moim ulubionym miejscem jest kosz z resztkami tkanin. Dlaczego? Bo ceny tkanin na półkach przerastają moje możliwości finansowe :(
Jednak gdy oglądałam tam właśnie żakardy, to prawie oszalałam i byłam gotowa podjąć kroki samobójcze,  bo ceny za metr zaczynają się tam od 80 zł + vat. 
W takiej sytuacji chętnie zadowolę się swoim poliestrem co wcale mi nie przeszkadza :)

Pozdrawiam LaLa



mint skirt

mint skirt


Jestem dziwna, bardzo lubię nosić się inaczej, ciągle próbuję to coś nowego, nie lubię wyglądać tak samo jak tysiące innych manekinów sklepowych. Nie stać mnie na drogie ciuchy, nie stać na krawcową, więc sama sobie szyję i większość ciuchów albo ubrań są moimi uszytkami. Łącze je chętnie ze zdobyczami z wyprzedaży , małych butików lub sh. No i buty, chyba na nie wydaję najwięcej i nadal jest ich za mało.
Poza tym w moim mieście żeby się wyróżniać z ,,tłumu" nie trzeba wiele, bo większość nosi się ,,casual".
Co innego w Wielkim Mieście, nie ma takiego problemu, obojętnie jak wyglądasz zawsze wtapiasz się w tłum i nikogo nie dziwi twój styl.
Ten blog zaspakaja moje potrzeby, po za tym dojrzewam do tego, że strach bycia takim jakim się jest, jest strasznie głupi, bo przecież kiedy , no właśnie kiedy będę mogła pozwolić sobie na bycie sobą, przecież nie po śmierci?



jackiet - DIY / blouse and skirt - made by me /


Mam na sobie przepaskę ze sztucznych kwiatów, dzieła wizażysty Henryka Gleń z salonu fryzur Matrix w Chodzieży, kolczyki od ACha, kurtka po recyklingu zobaczyć możecie ją tu , złota bluzka z baskinką mojego  autorstwa i miętowa spódniczka z półkola, uszyta z miętowej metalicznej eko skórki, rajstopy pochodzą z Fiore, model Mandisa .

Pozdrawiam  LaLa :)
Kobalt

Kobalt

No i jak zwykle siedzę przed kompem :( zamiast na maszynie używać. Maniaczka ze mnie okropna. Sesję zdjęciową przerwała pogoda a wcześniej mój fotograf amator wolał pójść z kumplem na piwo :)), co za brak zrozumienia, taka jest ta moja rzeczywistość , moja pasja przegrywa z piwskiem.
Ale nikt nie mówił że będzie łatwo bo gdyby tak było to wszystko miało by mierne znaczenie.
Dzisiaj wreszcie udało mi się sfotografować mój nowy kobaltowy garnitur, który uszyłam z tkaniny o nazwie Magnus pochodzącej z sklepu Textilmaru. Jedyne co mi przeszkadza w tej tkaninie to że bardzo się elektryzuje, czyli bez podszewki nie wygląda dobrze na gołym ciele.
Ubrałam do tego koronkową bluzkę z lumpa, koronka ta bardzo mi się spodobała, choć bluzka o jeden rozmiar za mała, pomyślałam że jednak spróbuję coś z nią pokombinuję a że bardzo lubię dekolty na plecach, to wyszło to tak :
( p.s. pewnie niektórzy z was stwierdzą że jest na mnie za krótka, ale to cel zamierzony, pokazać troszkę golizny )

                                            garnitur, marynarka, spodnie - model z Burdy
bluzka - Sh
buty - FASHION_QUEEN

Oczywiście mogło być lepiej, inna bluzka, inny materiał, krótsza marynarka, dla mnie jak na pierwszy raz 
kiedy zmierzyłam się z tak skomplikowaną marynarka, jest super.
Ale jestem ciekawa również waszego zdania ?


Pozdrawiam LaLa :)








new

new


Witam wszystkich, dzisiaj się wam pochwalę nową maszyną do szycia.
Za co dziękuję serdecznie redakcji miesięcznika Burda.
Bo ta maszyna jest od nich , wybrali moją stylówkę z pośród wielu innych zdolnych osób, które nadesłały im swoje zdjęcia na konkurs na ,,Wiosenną stylizację".





 Jak sami widzicie maszyna jest dobrej firmy, dla mnie nowość.
Bardzo mnie cieszy instrukcja obsługi, która jest po polsku i bardzo czytelna :))
Ta maszyna powinna dawać sobie radę z różnymi tkaninami zaczynając od delikatnych do jeansów, co mnie bardzo cieszy, jej poprzedniczki, były w tym zakresie fatalne.
Jest też lżejsza i minimalnie mniejsza od moich starszych maszyn.
Raczej powolna jak wszystkie domowe maszyny.
A teraz znikam na jakiś czas , nie będę was jakiś czas zamęczać moimi dziwadłami, bo mam zamiar sobie poszyć i wytestować ten nowy nabytek.

Pozdrawiam LaLa :)

A i mam dla was konkurs od Choies :)

Copyright © 2014 Kaycat&Isabell , Blogger