piątek, 19 czerwca 2015

Sens życia to biały.

Czasem gubię sens życia, sensu tworzenia. Macie to samo ?
Zastanawiam się po co, dlaczego, dla kogo ?

Moim marzeniem jest spełniać się a spełniać mogę się tylko przez kreatywną pracę, tworząc dla kogoś.
Wielką radością było by dla mnie gdyby ludzie na ulicy chodzili ubrani w moich ubraniach.

Oczywiście jest na to sposób, albo rozdać wszystko za darmo albo wyprodukować w bardzo kiepskiej jakości w Chinach i sprzedać za grosze.
Nadchodzi czas na przemyślenia, bo jestem zbyt mała by przebić się przez mur masowej produkcji.
Składam , broń, poddaję się........

dress - by me - Madame Lala


Pozdrawiam :)

20 komentarzy:

  1. nie poddawaj sie, sprobuj moze wypuscic swoja kolekcje. Sa swiatowi projektanci, ktorzy produkuja np. po 3 sztuki z kadej zaprojektowanej rzeczy wkolekcji i najwyzej jak jest wieksze zamowienie to dorabiaja. probuj!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna kreacja:) Wyglądasz olśniewająco:)
    Nie dawaj się:) Walcz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Genialny pomysł! Uwielbiam białe ubrania, życzę siły przebicia. Te projekty są świetne i miło się oglada!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też tak mam, czas i sama nie wiem po co w coś się angażuję, tracę na to czas, ale potem przychodzi inna myśl, bo w końcu: "nie od razu Rzym zbudowano" i początki zawsze są trudne. JEdnak ja uważam, że trzeba działać niezależnie od wszystkiego i iść do przodu, aż dojdzie się do swoich 5ciu minut! Nie poddawaj się Lala!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sie nie poddaje tak łatwo, ale działać tylko po to by działać też jest bez sensu. W końcu ile mozna inwestować ?

      Usuń
  5. Często jest tak że nie mamy siły na nic ja też tak mam od dłuższego czasu ale na szczęście takie dni przechodzą. Nie możesz się poddawać szyjesz cudowne rzeczy nie możesz przejść na masówkę bo nie Twój styl nie da Ci to szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj, w pełni zgadzam się z twoim zdaniem. Też uwielbiam szyć, tworzyć coś dla kogoś ale niestety realia nie pozwalają na utrzymanie się z tej pasji. U fryzjerki za baleage trzeba zapłacić 150zł za około 3 godz. pracy i nikt nie kręci nosem a uszycie na miarę porządnej klasycznej sukienki z przymiarką w tej cenie trzeba poświęcić przynajmniej dwa razy więcej czasu i wszystkim za drogo. Dlatego moja pasja pozostaje "tylko" moja pasją. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ten schemat mnie dziwi. Bo skończyłam odpowiednia szkołę, za usługę tak jak piszesz u fryzjera trzeba odpowiednio zapłacić. Za moją usługę , szycie na miarę, z przymiarka i możliwością doboru tkaniny, patrzą na mnie jak bym z księżyca spadła. Pewnie powoli czuję sie jak bym na tym Księżycu mieszkała :)

      Usuń
    2. Widzę, że nie jestem sama - niestety przez takie a nie inne podejście potencjalnych klientów nie zamierzam szyć na zamówienie, a poprzestać na tworzeniu tylko dla siebie, ewentualnie dla bliskich. Przerażające dla mnie jest to, że ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, ile pracy należy włożyć w uszycie czegokolwiek (do tego dochodzi koszt prądu chociażby) i wszystko chcieliby mieć za darmo. Na ten moment ciężko mi cokolwiek Tobie poradzić, Lala, ale trzymam kciuki, żebyś mimo trudności miała to szczęście się wybić i móc żyć z tego, co kochasz robić. Pozdrawiam, Monika.

      Usuń
    3. W tym całym ferworze dyskusji zapomniałam wspomnieć, że sukienka jest boska!

      Usuń
    4. Bardzo dziękuje. A ja chciałabym jeszcze dodać że poza tym wszystkim to cierpliwośc i duza kasa jest potrzebna. Jesli nie ma sie tego drugiego, to trzeba się uzbroic w jeszcze większą cierpliwość i duzo pracować :)

      Usuń
  7. Przepiękna sukienka i świetne zdjęcia.

    Wierzę, że podbijesz świat i każdy będzie zachwycał się Twoimi cudownymi projektami.
    Powodzenia i nie poddawaj się !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. masz zawsze świetne pomysły, jesteś dla mnie inspiracją! nie poddawaj się! spełniaj swoje marzenia, nawet jeśli będzie to bardzo trudne, warto ;) trzymam kciuki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie poddawaj się! Twoje projekty robią naprawdę ogromne wrażenie. Masz swój własny, rozpoznawalny styl. Nie wiem czy się odbędzie, ale gdyby tak, mogłabyś spróbować swoich sił w kolejnej edycji Project Runway :)
    Świetny jest ten odczepiany element. Raz można mieć sukienkę sportową, raz dziewczęcą.

    Pozdrawiam,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo bardzo ciekawe wdzianko :)!

    OdpowiedzUsuń
  11. Good work and good luck for your project my dear! I'm Eni, blogger from Italy....If you want, take a look at my blog and let me know what you think. Kisses,
    Eni

    Eniwhere Fashion
    Eniwhere Fashion Facebook

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny projekt, nietypowe połączenie stylu sportowego i...romantycznego? I ta biel :)

    A co do masowej i taniej produkcji... To powszechne "zjawisko", dotyczy nie tylko kultury czy życia codziennego. Jeśli ktoś szuka czegoś oryginalnego czy dobrej jakości, zawsze będzie skłonny zapłacić więcej za taki luksus. Większość będzie patrzeć przede wszystkim na cenę i na tej cenie zapewne poprzestanie. Może podziwiają projekty, ale ostatecznie wybiorą to tańsze. To ten szalony rytm, w którym kręci się dziś nasz świat: "więcej / taniej / więcej / taniej". Ja znam to z innej strony - zawodowo pracuję w sektorze usług, nie wymagają one może twórczości, ale specjalistycznej wiedzy. I często widzę, jak klienci wybierają gorszą jakość, licząc się nawet z kłopotami, byle jednak było taniej. Takie życie :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarz :)

Copyright © 2016 Kaycat&Isabell , Blogger