sobota, 25 stycznia 2014

Połowinkowo :)


Tak długo na nie czekałam , aż w końcu nadszedł dzień połowinek.
Było bardzo fajnie, tylko szkoda, że tak krótko.
Przygotowania jak widać, trwały kilka godzin.
A także czas na zmianę fryzury w tym nowym roku. Ścięłam włosy.
Tak szybko to zleciało. Zaraz luty, ferie…
Ten czas płynie nie ubłagalnie.



Make up : Mamusia :)
Fryzura: Matrix Chodzież :)
Gorset : TALLY WEiJL

Naszyjnik : prezent
Spódniczka ; Madame LaLa 
Buty: sammydress

Pozdrawiam Isabell :)


20 komentarzy:

  1. Cudownie wyglądasz w tej nowej fryzurze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wyglądasz, bardzo seksi w tych lokach! Kolor jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Beautiful! I like your blog very much. Would you like to visit my blog here: http://foreverdressescom.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Stajesz się piękną kobietą. Szkoda, że nie znasz umiaru - na połowinki z gołym brzuchem? co za czasy nastały.. 10, ba, 5 lat temu to było nie do pomyślenia. Strój ciekawy, ale na pewno nie na taką okazję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Mam już 18 lat zaraz i mam prawo ubrać to na co mam ochotę. ile na świecie jest sukienek gdzie mają wycięte na brzuchu lub siatkę na brzuchu. Więc to prawie to samo. Jest odważna i nie wstydzę się. Nie będę ubierac się jak zakonnica, bo np. nie wypsda się tak ubrać. do odważnych świat należy a że Ty byś czegoś nie ubrała to już Twoja decyzja, ja szarą myszką nie chce być.

      Usuń
  6. Swietny top! Fryzurka tez Ci bardzo pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)